Wisport Sparrow 20

0

Wisport Sparrow 20 wrocławskiego Wisportu, produkującego m.in. plecaki Wisport SilverFox 30 czy stuptuty Yeti, to niewielki plecak przeznaczony przede wszystkim do użycia codziennego w mieście, czy to do pracy czy szkoły lub uczelni, ale sprawdzi się również podczas krótkich wypadów w teren. Można używać go także jako BOB (Bug Out Bag, spolszczone na BIS – Bierz i sp…aj)., czyli plecaka ze stałym, nienaruszalnym w normalnej sytuacji, wyposażeniem, wożonego np. w samochodzie, który w razie nagłej konieczności pozwoli właścicielowi wykaraskać się z nieprzewidzianej, kłopotliwej sytuacji. Jego wyposażenie stanowić może woda, zapas żywności (racje wojskowe lub liofilizaty), źródła światła, ew. dodatkowa odzież, folia NRC, medykamenty, etc.

SYSTEM NOŚNY

W plecaku Wisport Sparrow 20 zastosowano system nośny Air Comfort System (ACS). Składa się on z dość szerokich, miękko wyściełanych, podszytych siatką dystansową szelek o kształcie zbliżonym do spłaszczonej litery S. Mają one duży zakres regulacji długości i wyposażone są w klamry, umożliwiające szybkie zrzucenie go w awaryjnej sytuacji. Na szelkach umieszczony jest regulowany pas piersiowy, którego klamry regulacyjne stanowią jednocześnie uchwyty na rurkę systemu hydracyjnego (dodatkowo stabilizowana jest ona taśmami elastycznymi naszytymi w 1/3 długości szelek, w górnej ich części). Tu małą uwaga, dotycząca również SilverFoxa 30 – nieużywane uchwyty są wyjątkowo „czepliwe”, przez co łatwo je uszkodzić, ale na szczęście jest to element, który łatwo można wymienić. System nośny uzupełniany jest przez trzy miękkie, obszyte siatką dystansową poduszki, umieszczone na tylnej stronie plecaka, od strony pleców użytkownika. Tworzą one kanał w kształcie odwróconej litery Y, który poprawia cyrkulację powietrza pod plecakiem, co zmniejsza pocenie pleców. Zmniejsza, bo tego zjawiska wyeliminować się po prostu nie da.

Sparrow 20 nie ma pasa biodrowego, ale przy tej wielkości i pojemności plecaka wydaje się on zbędny. W razie potrzeby można indywidualnie dołączyć do niego rodzaj taśmy stabilizującej, którą mocuje się do dwóch drabinek umieszczonych w dolnych rogach plecaka. Ostatnim elementem związanym z noszeniem plecaka jest taśmowy uchwyt, który wszyty jest pomiędzy szelkami na jego szczycie. Jest wygodny, ale wydaje się nieco zbyt długi – skrócenie go o 3-4 cm nie wpłynęłoby ujemnie na jego funkcjonalność, a zmniejszyłoby możliwość zaczepienia nim o wystające elementy otoczenia.

KOMORA TRANSPORTOWA

Wisport Sparrow 20 ma bardzo zgrabną formę zbliżona do zaokrąglonego prostokąta – jego wymiary to 40x30x20 cm. Ma dość prostą konstrukcję, bez zbędny udziwnień czy też „wodotrysków” – podzielono go na trzy elementy: główną komorę oraz dwie mniejsze (przy czym najmniejsza z nich jest raczej kieszenią). Zasadnicza, obejmująca większość pojemności plecaka, zapinana jest dwubiegowym, żyłkowym zamkiem błyskawicznym produkcji YKK wszytym na kształt odwróconej litery U, dzięki czemu całkowite jego otwarcie pozwala odchylić przedni panel plecaka, co daje dostęp do całej jego zawartości bez konieczności „grzebania” w niej. Ta cecha powoduje, że Sparrowa 20 można również wykorzystywać jako improwizowaną apteczkę. Wszystkie zamki w plecaku mają dorobione część chwytne z linki. Wewnątrz komory głównej umieszczono dwie kieszenie. Jedna, zajmująca całą powierzchnię wewnętrzną klapy, wykonana jest z siatki i zamykana zamkiem błyskawicznym. Druga naszyta jest na tylnej części komory i ma postać otwartej kieszeni z gumowym ściągaczem, sięgającej do połowy wysokości tylnej ściany. Jej przeznaczeniem jest przenoszenie bukłaka systemu hydracyjnego – w tym celu w górnej ściance plecaka, pomiędzy szelkami, umieszczono pętlę do zaczepienia bukłaka oraz niewielki otworek zamykany klapką z rzepem, służący do wyprowadzenia rurki.

Niestety, z uwagi na wysokość plecaka,  ciężko będzie w tej kieszeni zmieścić „standardowy” zbiornik o pojemności 3 l. Nie jest to niemożliwe, ale na pewno nie będzie wygodne. Najlepiej będą do tego plecaka pasować wkłady o pojemności 2 l oraz nowoczesne, trzylitrowe wkłady niskoprofilowe w rodzaju Camelbak Mil Spec Antidote, Armorbak czy też Source Diamond. W przypadku przenoszenia wyposażenie nie w pełni wypełniającego komorę główną można ją skompresować za pomocą czterech taśm z klamrami, umieszczonych na bocznych ścianach plecaka.

Mniejsza komora umieszczona jest na panelu przednim i zamykana dwubiegowym, żyłkowym zamkiem błyskawicznym. W jej wnętrzu umieszczona jest, sięgająca do 2/3 wysokości komory, kieszeń z siatki zamykana suwakiem. Wszyto ją w taki sposób, że tworzy dodatkową kieszonkę pomiędzy nią, a tylną częścią komory. Oprócz tego wewnątrz znajdują się dwie taśmy, które można wykorzystać do przyczepienia np. kluczy czy noża składanego – jedna z nich zakończona jest karabińczykiem, zaś druga D-ringiem.

Trzecia, najmniejsza kieszeń znajduje się na zewnętrznej części panelu przedniego – dostęp do niej uzyskuje się przez otwór zamykany jednobiegowym, żyłkowym zamkiem błyskawicznym. Jest płaska i nadaje się raczej do przenoszenia małych notatników lub map. Na zewnątrz naszyte są kolejne dwie taśmy kompresyjne, a nad zamkiem kieszeni znajduje się  fragment miękkiego rzepa pod naszywki.

Sparrow 20 oferuje dość duże możliwości przenoszenia wyposażenia dodatkowego – praktycznie cały (choć nie wszystkim przypadnie to do gustu) pokryty jest taśmami zgodnymi z systemem MOLLE/PALS, co pozwala na prawie dowolne konfigurowanie przenoszonego sprzętu, ograniczone jedynie wyobraźnią właściciela i ilością miejsca. oprócz tego do przenoszenia wyposażenia można wykorzystać taśmy kompresyjne i użyć ich do przytroczenia np. poncho czy kurtki. Dodatkowo na szwie dna plecaka przyszyto płaskie D-ringi (po dwa na przedzie i tyle plecaka), do których za pomocą troków również można coś dołączyć.

Plecak Wisport Sparrow 20 widoczny na zdjęciach został uszyty z Cordury 500D (560dtex), dodatkowo powlekanej od wewnętrznej strony warstwą poliuretanu, zwiększającą ich wodoodporność, wykończonej apreturą obniżającą sygnaturę w noktowizji, w szarozielonym kolorze NATO Green, zbliżonym nieco do amerykańskiego Ranger Green, ale producent oferuje je również w innej kolorystyce, m.in. w kolorze Coyote Brown, czarnym oraz kamuflażach Pantera wz.93 i Crye Precision Multicam. Nominalna masa to 850 gram. Wszystkie taśmy oraz lamówki w naszym egzemplarzu są poliestrowe, a klamry produkcji National Molding – nylonowe. Wisport oferuje możliwość modyfikacji plecaka zgodnie z wymaganiami zamawiającego oraz nieco powiększony wariant Sparrow 30 o pojemności 30 litrów, z innymi systemem nośnym – SAS.

###

Mr.S. (ten pierwszy): Plecaka używam do tzw. EDC oraz – okazjonalnie – w czasie zakupów i wypadów na strzelnicę. Nie mam zarzutów, co do jego wykonania i wygody systemu nośnego zwłaszcza, że w takim użytkowaniu plecak nie jest mocno obciążany. Poza tym jego rozmiary raczej nie predestynują go do przenoszenia ciężkich przedmiotów, więc nie przeszkadza w nim także brak pasa biodrowego. Brakuje mi natomiast dobrego organizera – noszę ze sobą trochę różnych drobiazgów, a używany zamiennie Camelbak TriZip przyzwyczaił mnie do tego, że mogę je sobie posegregować i mieć pod ręką. Niestety, w „podstawowej” postaci Sparrow 20 nie daje takich możliwości, ale jest to jednak plecak mniejszy i znacznie tańszy. Chyba po prostu wykorzystam jakiś „zewnętrzny” organizer, co powinno załatwić sprawę.

Przy używaniu Sparrowa 20 jako plecaka EDC może też nieco przeszkadzać nadmiar taśm kompresyjnych, a konkretnie dwie naszyte na przedzie plecaka. Nie jest to coś bardzo irytującego, ale jednak ograniczają one dostęp do przednich kieszeni. Zdecydowanie kiepskie są uchwyty na rurkę systemu hydracyjnego – są „czepliwe”, kruche i słabo trzymają rurkę, dlatego należy je po prostu zdjąć lub zamienić na coś solidniejszego.

###

Mr. S (ten drugi): W trakcie 2,5-tygodniowego wyjazdu na Wyspy Zielonego Przylądka, intensywnie wykorzystywałem plecak Wisport Sparrow 20 jako bagaż podręczny, w autokarze (niemal idealnie wchodzi pod większość foteli) oraz w samolocie (nie ma problemów z umieszczeniem go w luku transportowym w kabinie), a także jako główny plecak podczas całodniowych wypadów. Do takiego zastosowania przydałoby się jednak kilka litrów pojemności więcej – po spakowaniu lustrzanki, zapasu wody (3-5 litrów), drobnych przekąsek, przewodnika oraz kilku innych niezbędnych rzeczy, plecak stawał się niemiłosiernie wypchany i wydobywanie poszczególnych rzeczy, było już nieco utrudnione. Sprawę podziału wyposażenia w tych bardzo gorących realiach ratowała nerka Survivaltech, gdzie trafiały drobne przedmioty – brak bardziej rozbudowanego organizera w plecaku też był powodem stosowania nerki.

System nośny mógłby mieć nieco szersze i głębiej wszyte szelki oraz częściowo elastyczny pas piersiowy. Plecy ACS są miękkie i wygodne, nie można mieć zastrzeżeń. Powinno się natomiast usunąć te plastikowe uchwyty na rurki – bardziej przeszkadzają niż pomagają. Ogólne wykonanie plecaka jest staranne – dziwi jednak dobór materiałów, cały został uszyty z Cordury spełniającej normy reemisji promieniowania podczerwonego, zastosowano jednak poliestrowe taśmy i nylonowe klamry, w noktowizji widoczne.

Fot. Agnieszka Szwed

Plecak do testów dostarczyła firma Wisport.