VIKTØS Gunfighter Jeans

0

Dżinsy w zasadzie od czasów powstania służyły żołnierzom, jednak to w XX wieku, za sprawą US Navy Seals noszących je na dalekich patrolach podczas wojny na półwyspie Indochińskim, stały się „nieoficjalnymi” spodniami sił specjalnych. Na przełomie wieków specjalsi chcący wtopić się w otoczenie, znów zaczęli nosić dżinsy, co nie uszło uwadze producentom odzieży taktycznej.

VIKTØS to stosunkowo nowy gracz na rynku taktycznej odzieży. Rodzinna firma została założona w 2017 w stanie Wisconsin przez specjalistów z branży i weteranów. Nazwa firmy nawiązuje do łacińskiego słowa niezwyciężony – Invictus, i dodatkowo zapisuje się ją z norweską literą Ø, na której oparto logo firmy przedstawiające tarczę skrzyżowaną z mieczem.

out here on the perimeter, we understand tactical is a lifestyle
it starts at zero dark thirty and only ends when your watch is over

Credo VIKTØS

I słowa te są fundamentem produktów VIKTØS. Ich projekty są przeznaczone dla strzelców i osób prowadzących aktywny tryb życia zarazem, ale mają trafiać w potrzeby użytkowników uprawiających nie tylko strzelectwo i treningi sportowe ale i sprawdzić się podczas odpoczynku. Równocześnie odzież spod znaku Ø jest na tyle dyskretna, że nie wyróżnia się w codziennym użytkowaniu, ale gdy zajdzie potrzeba, nawet treningowe szorty mają sprawdzić się w boju.

Do brzegu, miało być o dżinsach, a tego typu spodni w portofolio firmy nie mogło zabraknąć. Gunfighter Jeans to sztandarowy model tego typu spodni VIKTØS (w ofercie, od niedawna, znajdują się jeszcze dżinsy Operatus). Projektując je firma nie przebierała w środkach i jak sama twierdzi, stworzyła ostateczny „force multiplier” w temacie taktycznych jeansów.

Materiał

Materiał użyty do produkcji to lekko elastyczny denim Cordura (50% bawełny, 30% poliestru i 20% nylonu Cordura), a do szycia, zamiast klasycznych złotych, użyto nici w kolorze oliwkowym.

Konstrukcja

Spodnie zostały uszyte w kroju nazwanym Attackposture™, taktycznym odpowiednikiem Active Fit – czyli są zaprojektowane tak, by w minimalny sposób ograniczać ruchy użytkownika. Gunfightery mają ogólnie prosty krój, który wyróżnia kilka rozwiązań nieobecnych w cywilnych dżinsach o prostej nogawce. Spodnie są zapinane mosiężnym zamkiem YKK i metalowym guzikiem o nietypowym kształcie.

Pas spodni, w celu zwiększenia wygody użytkowania z obciążonymi paskami, jest miękko wyściełany, a na jego obwodzie znajduje się siedem szlufek. Są one na tyle szerokie, że bez problemu mieści się w nich pasek o szerokości 1,75”. Karczek spodni został dość mocno podwyższony, dzięki czemu spodnie nie zsuwają się podczas siedzenia lub kucania. Nad prawym pośladkiem, na linii pasa, umieszczono charakterystyczną dla dżinsów skórzaną łatkę.

Ma ona formę naszywki podszytej rzepem, którą możemy zdjąć, a pozostałą miękką część rzepa wykorzystać na inne naszywki. W celu ograniczenia podjeżdżania nogawek, spodnie na wysokości kolan zostały wyprofilowane poprzez zastosowanie zaszewek. Zmniejszeniu ograniczenia ruchów użytkownika służy również klin w kroku. Ma on kształt rombu i został wykonany z elastycznej cordury o rzadkim splocie, który pozytywnie wpływa na wentylację.

Kieszenie

Tym co najbardziej wyróżnia spodnie Gunfighter na tle cywilnych odpowiedników, jest liczba i konstrukcja kieszeni. Na biodrach mamy klasyczne, wpuszczane kieszenie – w prawej znajduje się tzw. Coin pocket, w tym przypadku nazwana Cashout™, mieszcząca bez problemu magazynek pistoletowy.

Standardowe, tylne kieszenie zostały wyposażone w wewnętrzne zakładki do zabezpieczenia przenoszonego w nich portfela przed wypadnięciem i mające utrudnić jego wydobycie osobom niepowołanym.

Dodatkowo po obu stronach spodni, na wysokości bioder, umieszczone zostały wypuszczane kieszenie Hipshoot™, przeznaczone na magazynki do broni długiej.

Ostatnia kieszeń jest ukryta w pasie – została ona umieszczona w tylnej części spodni i pozwala na skryte przenoszenie kluczyka do kajdanek.
Ciekawym akcentem są wewnętrzne miechy kieszeni wykonane z cienkiego materiału z nadrukiem przypominającym wzory, które możemy znaleźć na arafatkach.

Spodnie dostępne są tylko w jednym kolorze: Dark Indigo, a ich cena detaliczna to 150 USD.

#####

Mr. A.: Przed dżinsami Viktos Gunfighter miałem styczność z denimem Cordura tylko w przypadku odzieży motocyklowej. Wielu producentów tego typu ciuchów stosuje z powodzeniem ten materiał do produkcji ochronnych, letnich spodni na motocykl. Gunfightery Viktosa to pierwsze nie-motocyklowe dżinsy z denimu Cordura, z którymi się stykam i po około sześciu miesiącach użytkowania mam co do nich mieszane uczucia. Owszem, materiał jest pancerny, można powiedzieć że nawet za bardzo… Objawia się to dużą sztywnością i grubością spodni, co daje się odczuć podczas użytkowania. Są to zdecydowanie „najgrubsze” dżinsy jakie posiadam i uważam, że denim Cordura to spory overkill w przypadku spodni EDC. No chyba, że konstruktorzy brali pod uwagę fakt używania spodni do jazdy na motocyklu, albo do najcięższych robót, typu wycinka lasu 😉.

Póki co materiał spodni najlepiej spisywał się jesienią, kiedy w połączeniu z cordurową wentylacją w kroku zapewniały odpowiedni komfort. Natomiast to, co jesienią jest zaletą, zimą zamienia się w wadę – materiał przy niskich temperaturach jeszcze bardziej sztywnieje, a klin w kroku? Przy temperaturach poniżej 5°C zaczyna nieznośnie wiać po jajkach. Miałem okazję nosić dżinsy uszyte z denimu zawierającego włókna lycra toughmax (to samo rozwiązanie jest obecne w taktycznych dżinsach od 5.11), IMO jest to lepszy materiał do zastosowania w spodniach EDC i takich które będziemy ciurać na strzelnicy – wytrzymalszy niż denim cywilnych dżinsów, jednak tak samo cienki i przewiewny. Obowiązkowe w taktycznych dżinsach, dodatkowe kieszenie na tyłku w przypadku Gunfighterów są dość specyficzne. Umieszczenie i kształt otworów bardzo faworyzuje używanie ich zgodnie z zamysłem projektantów, czyli do przenoszenia w nich magazynków do AR. Nie znaczy to, że nie da się ich wykorzystać do innych celów. Ale żeby nie narzekać cały czas, spodnie mają kilka smaczków, które bardzo przypadły mi do gustu. Miękko wyściełany pas? Super sprawa przy przenoszeniu sporej ilości gratów na pasku do spodni. Gdyby zamiast materiału bazowego po wewnętrznej stronie był jakiś termoaktywny materiał, w rodzaju coolmaxa, to już w ogóle byłaby bajka. Podwyższony karczek – hydraulicy są wniebowzięci, działa bardzo dobrze. Zaszewki na kolanach – coś czego bardzo brakuje mi w dżinsach, dzięki nim spodnie przy kucaniu nie krępują ruchów i nie wypychamy sobie kolan. No i te taktyczne smaczki w dizajnie Gunfighterów: oliwkowe nici, skórzana łatka na rzep, wzory na wewnętrznych miechach kieszeni – przemyślane i z pazurem, bardzo mi się podobają. Ale czy to wszystko jest warte 150 dolarów? Cóż, spodnie motocyklowe z denimu Cordura są jeszcze droższe, ale są to produkty wysoce specjalistyczne. Dżinsy VIKTØS Gunfighter też, pod warunkiem, że potrzebujesz dyskretnie taktycznych spodni które będą „bombproof”.

Zdjęcia: ARGVARG