VERTX Pants

0

vertx_pantsthumbnail670x250

Marka VERTX należy do amerykańskiej firmy Fechheimer – mało znanej w Polsce, choć od 1842 roku zajmującej się szyciem odzieży dla amerykańskich służb mundurowych. VERTX powstała, gdy Fechheimer zatrudniło projektantów związanych z firmą Arc’teryx, którzy zaprojektowali nowoczesne spodnie, łączące w sobie rozwiązania zarówno ze świata outdoorowego, jak i ze sfery służb mundurowych.

Filozofia, wedle której rozpoczęto projektowanie, została nazwana “operational athlete” – każdy użytkownik to profesjonalista, dbający o kondycję psychofizyczną, a odzież ma w tym pomagać. Dzięki temu udało się stworzyć spodnie o niebanalnym, nowoczesnym designie, niekojarzącym się z odzieżą taktyczną – spodnie VERTX to odzież „niskoprofilowa”, noszona zamiast munduru, gdy istnieje potrzeba używania czegoś bardziej dyskretnego, ale zwykłe cywilne ciuchy nie mają tych wszystkich “niezbędnych” funkcji. Do tej pory najpopularniejsze były „taktyczne” spodnie 5.11 czy Blackhawk, które stały się bardzo szybko rozpoznawalne przez osoby w temacie. Pokazane po raz pierwszy na SHOT Show 2009 VERTX-y są nieco zbliżone wyglądem do dobrej jakości spodni trekkingowych, a – dzięki krojowi, który kamufluje ich pewne cechy – można by się nawet pokusić, że do spodni casualowych. Nadają się do użycia zarówno na strzelnicę, jak i na co dzień – do szkoły, czy do pracy. Spodnie VERTX wciąż są modyfikowane, więc kolejne serie produkcyjne różnią się detalami.

MATERIAŁ

Spodnie VERTX były chyba pierwszymi na rynku, „taktycznymi” spodniami z lekko elastycznym materiałem zasadniczym. Advantage Stretch to materiał o splocie typu twill złożony z 98% bawełny i 2% Spandexu, nadającym materiałowi pewien stopień rozciągliwości – dzięki połączeniu właściwości materiału oraz odpowiedniego kroju spodnie w żaden sposób nie ograniczają zakresu ruchów użytkownika. Wodoodporność Advantage Stretch jest minimalna więc noszenie na deszczu spowoduje ich szybkie przemoczenie, nie ma również dodatkowego wykończenia zapobiegającego zabrudzeniom. Materiał o gramaturze 275g/m2 jest przeznaczony do użytku całorocznego, aczkolwiek latem może być zbyt gruby. Spodnie są dekatyzowane, więc nie powinny zmieniać rozmiaru po pierwszym praniu.

KRÓJ

Spodnie VERTX mają dość luźny prosty krój, bez zwężających się ku dołowi nogawek – te są minimalnie szersze niż w innych spodniach, gdyż zaprojektowano je do noszenia na wysokich butach i ukrywania kabur mocowanych na łydce. Po bokach pasa znajdują się dwie elastyczne wstawki odpowiadające za dobre dopasowanie spodni do ciała. Z przodu spinane są zamkiem błyskawicznym YKK, z dodatkową patką pod spodem, oraz dużym metalowym guzikiem – generalnie rozwiązanie podobne, jak w większości spodni dżinsowych. Tył jest nieco wyższy niż przód, dzięki czemu spodnie nie zsuwają się podczas siadania czy kucania. Sześć szlufek pozwala na przeplecenie pasa, nawet szerokiego i ciężkiego rescue rigger belt – wszystkie szwy zostały wzmocnione ryglami. Warto zauważyć, że szlufki rozmieszczono tak, że nie kolidują z kaburami noszonymi na pasie. Rygle zastosowano również we wszystkich innych kluczowych miejscach narażonych na duże naprężenia.

Aby zwiększyć możliwości wykonywania nieskrępowanych ruchów, w kroku wszyto klin w kształcie diamentu. Podobne zadanie spełniają, profilowane kolana – nie ma tam miejsc na wkładki amortyzujące.

W spodniach VERTX jest łącznie siedem kieszeni – nie jest to może liczba imponująca, ale w zupełności wystarczająca. Podstawowe kieszenie transportowe znajdują się na udach – jest to jeden z ciekawszych elementów spodni, gdyż w odróżnieniu od klasycznych rozwiązań z nakładanymi, czyli naszywanym na spodnie, kieszeniami stanowiącymi oddzielny element, zdecydowano się na kieszenie wszyte w nogawkę, jako wstawkę – w trakcie produkcji w nogawce robi się dziurę i wszywa w to miejsce całą kieszeń o wymiarach około 20 x 17 cm. Rant kieszeni jest lekko pochylony do tyłu, co ułatwia dostęp w pozycji siedzącej, np. w samochodzie. W tylnej części bocznej ściany kieszeni znajduje się pojedyncza zakładka zwiększająca pojemność. Dostęp do wnętrza zabezpieczany jest przez patkę, nachodzącą na kieszeń – rozwiązanie to pozwoliło na uniknięcie zapięcia w postaci napów, guzików czy rzepów. Przenoszone wewnątrz przedmioty, nawet spore portfele czy telefony, nie wypadają nawet przy gwałtownych ruchach. W środku kieszeni bocznej znajduje się również niewielki organizer, pozwalający na stabilne przenoszenia magazynka do karabinka M4/M16 lub telefonu. Kieszenie boczne, dzięki sposobowi wszycia, są niemalże niewidoczne z pewnej odległości – w spodniach w kolorze czarnym, nie widać ich nawet z bardzo bliska.

Kolejne dwie kieszenie to klasyczne biodrowe, wpuszczane – są dość głębokie, a ich brzegi są wykończone płasko, co pozwala na przenoszenie noża składanego. W prawej kieszeni znajduje się dodatkowa – ukryta, przeznaczona na cenne i drobne przedmioty, kieszeń wewnętrzna zapinana wąskim zamkiem błyskawicznym. Na pierwszy rzut oka jest zupełnie niewidoczna, gdyż została wkomponowana w szew.

Dwie kieszenie tylne, nakładane jak w zwykłych jeansach, o wymiarach około 16 x 16 cm, mają konstrukcję otwartą – dostęp do nich nie jest dodatkowo zabezpieczony. Kieszenie te nadają się jednak do przenoszenia płaskich przedmiotów, w rodzaju dokumentów, w sposób całkiem bezpieczny – ich brzeg, od wewnętrznej strony jest skośnie skrojoną zakładką, pod którą można wsunąć dokumenty i nosić je bez obaw o utratę.

Marka VERTX oferuje szeroką gamę kolorystyczną spodni – czarne, granatowe, oliwkowo-zielone, khaki oraz piaskowe (bardzo jasne, nieco szare). Są również dostępne w kamuflażu Crye Precision Multicam, a od 2013 roku także w kamuflażach rodziny Kryptek (Mandrake, Highlander, Nomad i Typhoon),  ale materiałem w tym przypadku jest 50/50 NYCO Ripstop, a nie Advantage Strech. Spodnie dostępne są w bardzo dużej liczbie rozmiarów, dzięki czemu niemal każdy znajdzie odpowiedni dla siebie.

Mr.S. (ten drugi): Spodni VERTX używam od ostatnich miesięcy 2009 roku. Są to solidne, dobrze zaprojektowane i uszyte,  a takżę bardzo wygodne spodnie, nie krzyczące „taktycznieee!”, tak jak produkty 5.11 czy Blackhawk. Podczas codziennego noszenia w mieście, czy też na strzelnicę, nie uległy zniszczeniu, czy wręcz rozsypaniu jak jedna z par spodni 5.11. Materiał Advantage Stretch doskonale sprawdza się niemal przez cały rok, jednak w letnie upały polecam coś lżejszego. Zasadniczy problem to przyciągnie, przez spodnie w kolorze piaskowym i khaki, wszystkiego co ciemne, w szczególności kłaczków materiału. Niestety, dość mocno się brudzi. Spodnie przez okres dwóch lat oczywiście się sprały, a w wielu miejscach daje się zauważyć jasne zagniecenia i wytarcia. Gniecenie – spodnie po wyjęciu z pralki, niestety, wyglądają jak wyrwane psu z gardła. Generalnie można ich nie prasować, przez parę godzin noszenia powinny zacząć wyglądać normalnie. Prasowanie jest dość skomplikowane, głównie z powodu panelowej konstrukcji w rejonie kieszeni i kolan. Najbardziej zużyte miejsca to doły nogawek oraz okolice brzegu kieszeni, gdzie przenoszony był folder.

Mr.S. (ten pierwszy): Pierwszych VERTX-ów używam od października 2010 roku, kolejne kupiłem kilka miesięcy później. Również moje spodnie straciły nieco koloru, choć spierają się jak dobre jeansy – najbardziej na szwach i krawędziach, przez co wyglądają jeszcze całkiem przyzwoicie. Mają kilka “patentów”, które mi osobiście bardzo odpowiadają. Z całą pewnością jest to zakładka w kieszeni na pośladkach – zwykle noszę tam portfel, a dzięki niej jego zgubienie czy kradzież są mocno utrudnione (co ciekawe – w starszych modelach zakładka była krótsza, w nowszych jest znacznie dłuższa). Dobrze rozmieszczone są szlufki, zwłaszcza boczne, które przesunięto nieco do tyłu, dzięki czemu łatwiej jest nosić kaburę. Mrs.S. też ma VERTX-y, ale czarne, i te z kolei są magnesem na kocią sierść i wszystkie jasne paprochy. Moje (piaskowe i khaki) w pierwszym okresie noszenia potrafiły “wyciągnąć” z polarowej bluzy pył pozostały po strzyżeniu dzianiny. A usunąć to wcale nie jest łatwo. Materiał na lato, zwłaszcza tegoroczne, jest za gruby, ale podobno wersja ripstop sprawdza się rewelacyjnie – trzeba będzie sprawdzić.
Dobre spodnie, dyskretne, dobrze zaprojektowane i stosunkowo niedrogie. Trzeba uważać przy rozmiarówce, bo choć podawana jak w jeansach, to trochę się różni.