Source UTA – Universal Tap Adaptor

0

Napełnianie systemów hydracyjnych wydaje się czynnością oczywistą i banalnie prostą. Poniekąd tak jest – zanim założy się je na plecy czy też przypnie do oporządzenia lub kamizelki zintegrowanej, wlanie do nich płynu faktycznie nie przedstawia żadnej trudności. Gorzej, jeśli zajdzie konieczność uzupełnienia zapasów płynów podczas wykonywania zadania, kiedy nie ma czasu ani możliwości zdjęcia z siebie oporządzenia czy też kamizelki. Niby można liczyć na pomoc kolegów, ale oni też będą potrzebowali pomocy i tak kółko się zamyka. O izraelskiej firmie Source pisaliśmy już przy okazji opisywania systemu hydracyjnego Source Tactical 3L – z jej „stajni” wyszło wiele modeli systemów hydracyjnych, plecaków i osprzętu do nich. Jednym z takich „gadżetów” jest właśnie Universal Tap Adaptor (UTATM), stworzona w celu ułatwienia życia użytkownikom systemów hydracyjnych.

Jest to gumowa „przejściówka” przystosowana do mocowania na wlewach butelek PET albo „standardowych” kranów, znanych z ogrodów czy też warsztatów, których wylewki zakończone są gwintem do podłączenia węża. UTA nie nakręca się na gwint, a po prostu wciska na kran czy butelkę, zapewniając wystarczająco szczelne połączenie. Na drugim końcu adaptera znajduje się króciec zgodny z szybkozłączkami QMT (Quick Mate Technology) stosowanymi w systemach hydracyjnych Source’a, a obok niego wykonano zawór odpowietrzający.

Gdy zajdzie potrzeba napełnienia systemu hydracyjnego i nie ma możliwości jego zdjęcia z pleców lub jest to uciążliwe – wtedy z pomocą przyjdzie właśnie UTA. Wystarczy połączyć ją z butelką czy kranem, a następnie wypiąć ustnik systemu hydracyjnego, zaś na jego miejsce wpiąć UTA. W przypadku kranu sprawę załatwia ciśnienie wody w instalacji, zaś w przypadku korzystania z butelki PET – grawitacja. Po podłączeniu adaptera do szybkozłączki wężyka wystarczy ją podnieść nieco powyżej barku i… już. Woda grawitacyjnie zostanie „przepompowana” do bukłaka, bez konieczności ściskania butelki oraz bez wtłaczania do bukłaka powietrza albo konieczności „odpowietrzania” butelki. Cały system działa bardzo sprawnie – przetłoczenie 1,5 litra wody zajmuje minutę, zatem zbiornik przeciętnego systemu hydracyjnego można napełnić w jakieś 2,5 minuty. Co ważne – jeśli do napełniania bukłaka używane będą butelki o mniejszej pojemności niż on sam, to po opróżnieniu pierwszej z nich należy wypiąć UTA z szybkozłączki, a nie przepinać adapter na „świeżą” butelkę. Wynika to z konstrukcji szybkozłączek Source’a – podłączona UTA odblokowuje automatyczny zawór przeciwwypływowy i umożliwia swobodny przepływ płynu przez wężyk systemu hydracyjnego. W efekcie prowadzi to do jego wycieku, dlatego należy najpierw wypiąć UTA, blokując zawór, a potem dopiero założyć adapter na pełną butelkę i ponownie wpiąć go do systemu hydracyjnego.

UTA wykonana jest z gumy (elastyczna, karbowana części, zakładana na butelkę lub kran) i polietylenu (płytka z króćcem i zaworem odpowietrzającym), zatem bardzo łatwo jest ją konserwować. Warto jednak zadbać o zabezpieczenie jej przed zabrudzeniem czy zakurzeniem, bo będzie to miało bezpośredni wpływ na stan wody, która za jej pomocą zostanie przetłoczona do systemu hydracyjnego. Niestety, pokrowce do adaptera, które można nabyć, nie zapewniają jego właściwej ochrony (a kosztują więcej, niż sam adapter), dlatego najlepiej włożyć UTA do foliowej torebki z zapięciem strunowym i umieścić gdzieś „pod ręką”.

Przyznać trzeba, że UTA nas zaskoczyła – bardzo pozytywnie. Spodziewaliśmy się, że przy korzystaniu z butelki do bukłaka wtłoczone zostanie powietrze albo, że trzeba będzie pomagać przy jego napełnianiu ściskając butelkę. Okazuje się, że nic takiego się nie dzieje – wszystko odbywa się bez ingerencji użytkownika (no, poza tym, że musi on trzymać butelkę), a do tego szybko. Oczywiście, UTA ma zastosowanie tylko w przypadku systemów hydracyjnych Source, które mają ustnik wpinany do szybkozłączki – w innym przypadku są bezużyteczne. Znając realia zaopatrywania w wodę na misjach (np. w Afganistanie) wydaje się to być dobrym rozwiązaniem dla żołnierzy w nich uczestniczących. Woda do baz dostarczana jest w butelkach, a systemy hydracyjne na ogół mocowane są do kamizelek lub przenoszone w plecakach – UTA powinna znacznie ułatwić ich napełnianie.

W Polsce UTA kosztuje około 50 PLN bez pokrowca i 100 PLN w komplecie z nim. Można je nabyć np. tutaj.