SAS Style: Price Western Leather

0

Firma Price Western Leather Company Ltd. została założona w 1976 roku, w południowo-zachodniej Anglii, przez Dona Price. Początkowo wytwarzała skórzane akcesoria do broni, przeznaczone dla strzelców sportowych oraz dla profesjonalistów. Od pierwszych dni istnienia PWL największą uwagę przywiązywano do jakości produktów, co nie zmieniło się do dziś. Jej kabury, pasy i ładownice szybko zwróciły uwagę „branży mundurowej” – policji, wojska, sił specjalnych, a także firm zajmujących się ochroną VIP. O wysokiej jakości produktów może świadczyć ich ogromna popularność wśród żołnierzy 22.Pułku SAS, w szczególności w szwadronie CRW – trudno o lepszą rekomendację. Gamę produktów rozszerzono o elementy wyposażenia niezwiązane bezpośrednio z bronią (pokrowce na radiostacje, kajdanki, pałki, notatniki służbowe), dedykowane przede wszystkim dla policji. PWL stara się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom klienta i stale zwiększa ilość dostępnych w ofercie elementów wyposażenia.

Pomimo ogromnej popularności wyposażenia z materiałów syntetycznych, głównie ze względów ekonomicznych, wyroby skórzane zostały wciąż mają szerokie grono „wyznawców” – nadal znajdują się w ofercie PWL i cieszą się uznaniem „tradycjonalistów” od Europy po Stany Zjednoczone. Dzięki uprzejmości firmy SPECOPS, polskiego dystrybutora PWL, mieliśmy okazję zapoznać się bliżej z kilkoma rodzajami ładownic i kabur.

Pierwsze, co rzuca się w oczy, to estetyka wykonania. Lakierowana na błyszczący czarny kolor, gładko wyprawiona świńska skóra o grubości 3 mm sprawia wrażenie eleganckiej i solidnej. Od spodu ma fakturę chropowatą i jest zaimpregnowana w celu przedłużenia trwałości i zabezpieczenia przed działaniem wilgoci. Wszystkie skórzane elementy są bardzo dokładnie wykrojone – ich krawędzie są równe, z eleganckimi, ostrymi kątami w miejscu cięcia. Równie precyzyjnie i estetycznie wykonano przetłoczenia usztywniające – wszystkie wyglądają identycznie i znajdują się w jednakowej odległości od krawędzi. Poszczególne elementy są ze sobą klejone, a dla wzmocnienia zszyto je na maszynie grubą dratwą. Choć ładownice przeznaczone są z założenia do użycia w warunkach miejskich – nikt o zdrowych zmysłach nie będzie z nimi taplał się w błocie – to w każdej znajdują się otworki drenażowe, co więcej – dotyczy to również elementów wyposażenia, które nosi się pod ubraniem (np. ładownica na magazynek krótki do MP5, przeznaczona do noszenia na szelkach wraz z kaburą)!

Dodatki krawieckie, w postaci nitów, zatrzasków, śrub, etc., również wykonano w kolorze czarnym. Na klapkach zamykających kieszenie ładownic zastosowano „zwykłe” zatrzaski, to znaczy takie, które „działają” we wszystkich kierunkach. Jeżeli zatrzaski użyte są do zapinania szlufek mocujących, to w takim wypadku są to napy typu „lift the dot”, czyli jednokierunkowe – daje się je zapiąć i odpiąć tylko w jednym kierunku, przeciwnym do wytłoczonej kropki umieszczonej przy krawędzi główki nitu zatrzasku. Wszystkie końcówki klapek zamykających ładownice wzmocnione i usztywnione są dodatkowo paskiem cienkiej blaszki, którą przynitowano z jednej strony nitem zatrzasku zapinającego, a z drugiej osobnym, niewielkim nitem. Uzyskuje się w ten sposób niezbędną sztywność końcówki klapki, która znacznie ułatwia jej odpinanie z zatrzasku i nie zmienia się wraz ze zużywaniem się ładownic (mięknięciem skóry).

Wszystkie ładownice i kabury mocowane są na pasie za pomocą wspomnianych szlufek – niektóre są stałe, a inne zapinane zatrzaskami w celu ułatwienia montażu bez zdejmowania pasa (dotyczy to w szczególności ładownic i kabur noszonych na szelkach). W zasadzie nie ma możliwości założenia ich na pas główny oporządzenia (zwany z angielska „pistol belt”) – szlufki są dość wąskie, i o ile przejdzie przez nie bez problemu „wolny” koniec skórzanego pasa (a także duty belta lub rigger belta), o tyle nie zmieści się tam żadna klamra, zazwyczaj mocowana na końcach pasa głównego.

Niektóre ładownice czy kabury przeznaczone są do noszenia na udzie, dlatego wyposażono je w integralne panele udowe. Składają się one z solidnego, przedłużonego, skórzanego mocowania do pasa (swojego rodzaju powiększona szlufka), obrotowo połączonej z elementem przykręconym śrubami do spodniej strony ładownicy czy też kabury. Wewnątrz niego, w celu usztywnienia konstrukcji umieszczono blachę, co spełnia swoje zadanie, ale znacząco podnosi masę (przykładowo – ładownica na trzy magazynki 30-nabojowe do MP5 ma masę aż 800 g, podczas gdy taki sam element z Cordury to około 180 g, nawet dodając masę panelu udowego w sumie nie przekroczy to 500 g).. Do nogi ładownice i kabury udowe mocuje się grubą taśmą gumową z rzepem.

Niektóre ładownice – te, przeznaczone do noszenia w pozycji odwróconej – wyposażono w blokadę zapobiegającą samoczynnemu wypadaniu magazynków po odpięciu klapki. Ma ona postać gumowego kołka, umieszczonego w wycięciu w pobliżu dna ładownicy. Przymocowany jest on śrubą, która służy także do regulacji oporu, jaki kołek będzie stawiał – jej wkręcanie powoduje pęcznienie kołka, co zwiększa opór. Podobne kołki umieszczono wewnątrz kabur – służą one zarówno do ich regulacji, jak i do stabilizowania (podparcia) broni w kaburze.

Do zapoznania się otrzymaliśmy tylko część produkcji PWL, zainteresowani mogą zapoznać się z pełną ofertą na stronie producenta – nie będziemy też opisywać każdego elementu z osobna, bo są one szyte w identyczny sposób.

Mr. S & Mr. S. Niewątpliwie eleganckie, piękne przedmioty, zwłaszcza, kiedy są nowe. Niestety, skóra ma to do siebie, że się zużywa, mięknie i wyciera – pomimo, że w nowe ładownice ciężko jest włożyć magazynek, to po „wyrobieniu się” skóry zacznie on w końcu „łapać luzy”, a sztywno osadzone na pasie elementy wyposażenia zaczynają się przemieszczać i nieco opadać. Niestety, skóra nie jest również odporna na działanie warunków atmosferycznych, co ogranicza zastosowanie produktów PWL w zasadzie do miejskiej służby i strzelnicy. Początkowo ładne elementy skórzanego wyposażenia ulegają wytarciu, tracąc pierwotny wygląd. Jedno jest pewne – niepowtarzalny zapach skóry utrzymuje się na nich przez cały czas, wzbogacany tylko o nutę oleju do broni. Skórzane wyposażenie ma swoich zagorzałych zwolenników, którzy nie zamienią go na żadne Kydexy czy Cordury. My do nich jednak nie należymy i – nie ukrywamy – po kilku latach używania skórzanych kabur do skrytego noszenia broni, z chęcią przerzuciliśmy się na Kydexy.

Produkty PWL dostarczyła firma SPECOPS. Specjalne podziękowania dla kolegi Foki za pomoc w przygotowaniu sesji zdjęciowej.