Meindl Sahara

0

Meindl Sahara 12Seria „czarnych węży” (Black Cobra, Black Anaconda i Black Boa) to lekkie obuwie taktyczne przeznaczone do użycia w warunkach miejskich. Charakteryzuje się ona nowoczesnym, agresywnym designem, kompletnie odmiennym od prostego, wręcz nieco topornego, który charakteryzuje buty z oferty Meindl Military. W 2013 roku do oferty Meindl wprowadzony zostały kolejny model obuwia nawiązujący stylistycznie do serii „czarnych węży” – Sahara.

Meindl Sahara 10Meindl ma w swojej ofercie dużą gamę obuwia wojskowego, ale lekkie buty taktyczne pojawiły się w niej stosunkowo niedawno – pierwszym modelem był Meindl Black Cobra. Sahara to lekkie obuwie taktyczne średniej wysokości, ale przeznaczony do użycia przy wysokich temperaturach oraz w lekkim terenie. Skrótowo można nazwać go pustynnym wariantem Black Anaconda, skróconej odmiany Black Cobra.

Konstrukcja

Meindl Sahara 01Sahara wykonana jest ze skóry welurowej w kolorze piaskowym, fabrycznie pokrytej impregnatem, dzięki któremu zachowuje minimalny stopień wodoodporności i jest zabezpieczona przed zabrudzeniem. Buty chłoną wodę, więc nawet poranna rosa potrafi przemoczyć Sahary, ale ich przeznaczeniem nie jest używanie w kontakcie z wodą, a w środowisku gorącym i suchym. Z uwagi na to, górną część cholewki o wysokości 12 cm oraz język wykonano z gęstej sitaki, która poprawia cyrkulację powietrza i zapobiega intensywnemu poceniu się stóp. Wnętrze wyłożone jest wyściółką Clima, która jest czymś w rodzaju siatki dystansowej, od strony stopy pokrytej dziurkowanym materiałem dobrze odprowadzającym wilgoć i nieblokującym przepływu powietrza. Uzupełnieniem wyściółki są wkładki Air-Active – wykonano w nich kilkadziesiąt otworków, które poprawiają cyrkulację powietrza wewnątrz buta oraz ułatwiają odprowadzenie wilgoci. Oprócz tego, utrudniają rozwijanie się bakterii oraz poprawiają amortyzację.

Meindl Sahara 12

Meindl Sahara 05Język ma konstrukcję harmonijkową, co zapobiega przedostawaniu się do wnętrza obuwia piasku czy drobnych kamyków, ponadto zastosowane zostało w nim piankowe wypełnienie, współpracujące z wyściółką Clima, podnoszące komfort użytkowania. W celu zwiększenia odporności języka na przecieranie „pracującymi” sznurowadłami umiesczono na nim skórzane wzmocnienia, tak ukształtowane, by nie ograniczać cyrkulacji powietrza. W dolnej części cholewki znajduje się elastyczny zapiętek stabilizujący piętę. Meindl Sahara nie mają żadnego wzmocnienia chroniącego palce – za ich ochronę odpowiada podwójna skóra na nosku butów oraz zachodząca na niego gumowa podeszwa.

System sznurowania składa się z trzech otworków w przedniej części, pętli z taśmy na wysokości stawu skokowego i dwóch haków na cholewce. Zapewnia on możliwość dobrego dopasowania butów do stopy oraz ustabilizowania pięty i kostki.

Meindl Sahara 06Sahary opierają się na podeszwie Meindl Light Trail z agresywnym bieżnikiem, charakteryzującej się dużą odpornością na ścieranie. Podeszwa składa się z trzech części – gumowego bieżnika, nylonowej wkładki stabilizującej śródstopie oraz pianki EVA odpowiedzialnej za amortyzację. Całość jest bardzo elastyczna – bez najmniejszego problemu można podeszwę zgiąć w dłoniach w obu kierunkach. Nylonowa wkładka stabilizująca nieco ją usztywnia, ale nie ma jej co porównywać z „pancerną” wkładką stabilizującą znaną choćby z Desert Foxów. Obuwie przeznaczone jest do codziennego użytku w mieście i lekkim terenie oraz na dobrze przygotowanych szlakach – klasa twardości podeszwy określona przez producenta to A.

 Buty są lekkie – para w rozmiarze 9.5 ma masę około 900 g.

 ###

Mr. S. (ten pierwszy): Jeśli o Lowa Zephyr napiszę, że to taktyczne adidasy (z czym pewnie się zgodzicie), to Sahary określiłbym mianem „taktycznych trampek”. Buty lekkie, bardzo miękkie, nieźle sprawdzające się nawet w wysokich, letnich temperaturach.

Po roku używania mogę powiedzieć, że to bardzo wygodne buty na lato, ewentualnie ciepłą wiosnę czy jesień. Podeszwa bardzo, zapewniająca doskonałe czucie tego, po czym się chodzi. Czasem nawet aż za dobrze – już przejście po tłuczniu na torowisku jest niezbyt przyjemne. To po prostu obuwie na płaskie, dość równe powierzchnie – miasto, lekki teren i na piasek. W terenie sprawują się dobrze, podeszwa ma dość agresywny bieżnik, dobrze trzymający się podłoża, ale stopa nie ma takiej stabilizacji, jak w Desert Fox. No cóż, to inny typ buta, w którego konstrukcji nie zastosowano grubej wkładki nylonowej w podeszwie. Amortyzacja podeszwy jest dobra, ale przy marszu z dużym obciążeniem może jej nieco brakować. Cholewka dobrze stabilizuje staw skokowy, ale wyłącznie w zakresie zastosowań, o jakim wspomniałem wcześniej. W innym wypadku można narazić się na kontuzję, bo ani stabilizacja stopy, ani stawu skokowego nie będą wystarczające.

Jeśli stosuje się Sahary zgodnie z ich przeznaczeniem, to spisują się świetnie. W lecie nie jest w nich tak gorąco, jak w Desert Fox, bieżnik trzyma sie pewnie na podłożu, a miękka podeszwa zapewnia dobre wyczucie terenu. System wiązania zapewnia bardzo dobre dopasowania obuwia do stopy – nie odczuwa się braku stabilizatora pięty czy zastosowania miękkiego zapiętka. Jako buty EDC do miasta, na ciepłe dni – jak znalazł, bo podeszwa jest znacznie bardziej odporna na ścieranie, jak w Black Cobra. Bardzo dobrze prowadzi się w nich samochód – czucie pedałów jest idealne.

Podsumowując – fajne, lekkie buty do EDC lub bardzo lekkiego trekkingu. Niezłe do roboty w mieście w ciepłe, suche dni. Przed zakupem trzeba uświadomić sobie, że zakres ich stosowania jest naprawdę wąski, a chodzenie w tych butach w cięższym terenie zdecydowanie nie jest ich domeną – po prostu się do tego nie nadają.