Łotewski Legoflage

0

W 2006 roku w NBS (Latvijas Nacionālie bruņotie spēki – Łotewskie Narodowe Siły Zbrojne) wprowadzone zostało nowe umundurowanie, system wyposażenia osobistego żołnierza oraz kamizelki kuloodporne. Znakomita większość elementów wchodzących w ich skład została pokryta nowym kamuflażem cyfrowym NBS2006 Arid Digital Camouflage, za którego opracowanie odpowiadała firma Saab Barracuda.

Na wzór składają się plamy złożone z różnej ilości dość dużych pikseli o boku około 1 cm w czterech kolorach: czarnym (w zasadzie ciemnoszarym), brązowym (zbliżonym kolorystycznie do Coyote Brown) i dwóch odcieniach piaskowego (jasny i ciemniejszy). W zasadzie ma spełniać funkcję kamuflażu uniwersalnego, ale jego jasne wybarwienie oraz brak barwy zielonej sprawia, że lepiej sprawdzi się na stepie czy obszarze półpustynnym – na tereny zalesione, czy pokryte roślinnością taką, jaką najczęściej spotyka się w Europie Północnej wydaje się być jednak nieco za jasny. Wątpliwości może też budzić rozmiar pikseli – znakomita większość kamuflaży „cyfrowych” bazuje jednak na znacznie mniejszych punktach, dzięki którym można uzyskiwać wzór lepiej rozmywający sylwetkę i wtapiający się w tło. Przy zastosowaniu tak dużych elementów podstawowych trudno jest mówić o uzyskaniu mikrowzoru, co jest podstawą współczesnych kamuflaży cyfrowych. Dokładniej mówiąc – w pewnym sensie sam mikrowzór występuje, ale w przypadku małych pikseli, choć same z siebie nie są one biomorficzne (naśladujące formy naturalne), łatwiej jest stworzyć wzór, który będzie zbliżony do form naturalnych. W przypadku kamuflażu łotewskiego ten efekt występuje, ale dopiero przy obserwacji w większych odległości (30-50 m), przy obserwacji z mniejszej odległości cały kamuflaż przypomina elementy z gry Tetris lub klocki (dlatego bywa też nazywany Legoflage). Niewątpliwą ciekawostką tego wzoru maskującego jest największa czarna plama, której kontur jest… odwzorowaniem obrysu Łotwy, z zaznaczonymi za pomocą jasnych pikseli ważniejszych miast tego państwa. Przyznać trzeba, że to dość oryginalne podejście do tworzenia wzoru kamuflażu, dotąd spotykane raczej w państwach afrykańskich, choć niewątpliwie nadające „narodowy” charakter kamuflażowi i pozytywnie wpływające na „uczucia patriotyczne” jego użytkownika.

Sam mundur jest praktycznie kopią amerykańskiego ACU, jedyną różnicą jest inaczej umieszczony rzep służący do przypinania stopnia wojskowego – w amerykańskim pierwowzorze znajduje się on na listwie ochraniającej zamek błyskawiczny bluzy i ma postać kwadratu, u Łotyszy zaś, stopień przypinany jest na prawej piersi i ma formę prostokąta, identycznych wymiarów, jak umieszczony po lewej stronie rzep na taśmę z nazwiskiem żołnierza. Jako nakrycie głowy przewidziano czapkę patrolową lub kapelusz

Łotewski żołnierz otrzymuje dwa rodzaje bielizny przeznaczonej do noszenia z odzieżą termoaktywną – podkoszulkę i szorty oraz podkoszulkę z długim rękawem i „kalesony”. Wszystkie te elementy wykonane są z materiału Polartec Power Dry, który zapewnia odprowadzenie wilgoci z powierzchni ciała i, poprzez współpracę z kolejnymi warstwami, wydalenie jej na zewnątrz. Bielizna jest wykonana w kolorze zbliżonym do Coyote Brown. W zasadzie można jej używać przez cały rok, choć założenie na nią munduru polowego, wykonanego z tkaniny 50% nylon 50% bawełna, znacznie ograniczy jej właściwości termoaktywne. Teoretycznie więc należałoby wykorzystywać ją raczej w zestawach „zimowych”, bez munduru polowego, a tylko z kolejnymi warstwami systemu.

Następną warstwę, przeznaczoną na zimę, stanowi komplet ocieplaczy w formie bluzy z długimi rękawami, kołnierzem-stójką, zapinanej na zamek błyskawiczny sięgający od kołnierza do piersi oraz spodni. Całość wykonana jest z materiału Polartec PowerDry Grid Fleece, czyli z „polaru” o fakturze małych kwadracików, w kolorze Coyote Brown. Takie wykonanie materiału polepsza właściwości termiczne – odzież lepiej izoluje od chłodu, a jednocześnie ułatwiony jest transfer wilgoci do zewnętrznych warstw ubrania.

Zasadniczym izolatorem na chłodne dni jest ocieplacz z Polartec Classic 300 wraz ze spodniami z Polartec Power Stretch. Całość wykonana jest w kolorze Coyote Brown, zaś bluza ma nylonowe wstawki na ramionach, z materiału pokrytego łotewskim kamuflażem, które zapobiegają wycieraniu się jej w tym miejscu w przypadku noszenia samodzielnie z, np. plecakiem. Bluza wyposażona jest w taśmy Velcro służące do przypinania nazwiska i stopnia użytkownika.

Warstwę zewnętrzną, mającą chronić przed wiatrem i opadami, stanowi zestaw kurtka oraz spodnie z 3-warstwowego laminatu z membraną Gore-tex. Kurtka ma chowany do kaptura kołnierz, wyposażono ją w sześć kieszeni zewnętrznych (w tym dolne, podwójne) oraz dwie wewnętrzne, na wysokości klatki piersiowej – tzw. suche lub napoleońskie. Różnicą w stosunku do oryginału jest rezygnacja z wewnętrznego wiatrołapu.

Lekką kurtkę zimową wykonano z lekkiego nylonu w kolorze Coyote Brown z syntetyczną ociepliną Primaloft. Jest to stosunkowo prosta kurtka, długości do bioder, pozbawiona kaptura, z dwiema zewnętrznymi (dolnymi) kieszeniami oraz trzema wewnętrznymi. W dolnej krawędzi umieszczono regulowany elastyczny ściągacz, zaś w mankietach rękawów – stałe, gumowe. Na piersi naszyte są taśmy Velcro do przypięcia taśmy z nazwiskiem i stopniem użytkownika, a na ramionach (umieszczone skośnie!) – do przypięcia naszywki jednostki. Przeznaczeniem kurtki jest wypełnienie luki pomiędzy bluzą polarową a grubą kurtką puchową, używaną jako odzież ocieplająca na postoju czy na posterunku obserwacyjnym, ale z uwagi na grubość wypełnienia niespecjalnie nadającej się do działań dynamicznych. Lekka kurtka ma więc stanowić coś w rodzaju „puchowego swetra”, który będzie można użyć w niskich temperaturach podczas np. marszu.

Najcieplejszą odzieżą z łotewskiego systemu jest komplet składający się z grubej kurtki i spodni, wykonanych z nylonu w kolorze Coyote Brown, wypełnionych ociepliną Primaloft. Ma ona pięć kieszeni – dwie zewnętrzne dolne oraz trzy wewnątrz oraz ocieplany kaptur, który można schować do kołnierza. Dół kurtki ściągany jest elastyczną linką, a mankiety rękawów mają stałe ściągacze gumowe. Spodnie wyposażono w zamki błyskawiczne umieszczone z boku nogawki na całej jej długości – znacznie ułatwia to zakładanie bez konieczności zdejmowania obuwia. Podobnie, jak w przypadku kurtki lekkiej, także i w cięższej wersji zastosowano taśmy rzepa naszyte na piersi i rękawach.

Uzupełnieniem zestawu są rękawiczki z Polartec Power Stretch i czapeczka wykonana z materiału Polartec Classic Micro 100, oba elementy z dodatkiem „srebrnej nici”, co zapobiega rozwojowi bakterii i powstawaniu przykrego zapachu oraz trzy rodzaje butów produkowanych przez firmę Bates – letnie, jesienno zimowe (z membraną Gore-tex) oraz zimowe (z membraną i wyściółką termoizolacyjną Thinsulate) – w kolorze Coyote Brown z monogramem LV wytłoczonym w okolicy pięty. Wszystkie elementy systemu umundurowania (oprócz butów) wykonywane są na Łotwie, w Rydze, w firmie Brasa.

Dość ciekawy jest system oporządzenia i ochrony balistycznej łotewskich żołnierzy. Składa się on z kamizelki niskoprofilowej oraz kamizelki oporządzeniowej z możliwością przenoszenia w niej płyt balistycznych oraz dołączenia kołnierza, ochrony krtani, ramion, krocza i nerek.

Kamizelka niskoprofilowa została zaprojektowana i wykonana przez niemiecką firmę BSST. Składa się ona z panelu przedniego i tylnego, połączonych na ramionach taśmami Velcro, co pozwala na regulację rozmiaru oraz na bokach. Kamizelkę wyposażono w elastyczny pas wewnętrzny (cummerbund). Wykonana jest z nylonu pokrytego łotewskim kamuflażem, a od spodu wyściełana siatką dystansową, co poprawia komfort użytkownika. Kamizelka jest całkowicie pozbawiona taśm systemu modułowego – jedynie z przodu naszyto jeden pod drugim dwa kawałki taśmy Velcro do przypięcia nazwiska i stopnia. Miękkie wkłady balistyczne zapewniają ochronę na poziomie NIJ Level IIIA (czyli przeciw pociskom pistoletowym kalibru 9×19 mm Parabellum, w tym wystrzeliwanym z pistoletów maszynowych). Ochronę można podnieść poprzez umieszczenie w kieszeniach kamizelki na plecach i piersi twardych płyt balistycznych. Choć dedykowane do kamizelki płyty mają inny kształt, niż popularne SAPI i ESAPI, to – z uwagi na wymiary kieszeni – wydaje się, że ich umieszczenie w kamizelce nie będzie nastręczać problemów. Kamizelkę można używać jako ochronę zewnętrzną (z płytami), skrytego noszenia (tylko miękkie wkłady) lub jako kamizelkę zewnętrzną (tylko miękkie wkłady) w przypadku noszenia kamizelki oporządzeniowej z płytami balistycznymi.

Zasadniczą częścią systemu oporządzenia i osłony balistycznej jest kamizelka oporządzeniowa. W tym przypadku Łotysze wybrali kamizelkę Bear II z norweskiej firmy NFM Group. Jest to dość rozbudowana kamizelka taktyczna, która umożliwia również przenoszenie płyt balistycznych – przedniej, tylnej i dwóch bocznych, w specjalnych kieszeniach, które wkomponowano w konstrukcję kamizelki. W przypadku, gdy z żołnierz nie korzysta ochrony balistycznej lub płyty ma umieszczone w kamizelce niskoprofilowej kieszenie są chowane do wnętrza kamizelki. Bear II pokryta jest taśmami systemu modułowego, zgodnego ze standardem MOLLE/PALS. Dwie sekcje taśm mocujących na piersi pokryto rzepem – do nich przypina się nazwisko i stopień użytkownika. Można ją nosić samodzielnie, wykorzystując do stabilizacji pas główny od zwykłego oporządzenia (wpinany do wnętrza) oraz z dodatkowym pasem modułowym, przypinanym z zewnątrz. Kamizelka wykonywana jest w trzech rozmiarach (1, 2, 3), ale ma możliwość dopasowywania za pomocą regulatorów umieszczonych w taśmach naramiennych oraz ściągaczy po bokach. Zapinana jest na zamek błyskawiczny i dodatkowo na trzy taśmy z klamrami. Całość wykonana jest z Cordury w kamuflażu łotewskim, od spodu wyłożona siatką dystansową, zaś taśmy systemu modułowego wykonano w kolorze piaskowym. Na plecach kamizelki wykonano kieszeń na pęcherz systemu hydracyjnego, zamykaną klapą z naszytymi taśmami systemu modułowego, a na ramionach wszyto elastyczne pętle służące do mocowania rurki pęcherza. Nad kieszenią umieszczono uchwyt ewakuacyjny. W celu zwiększenia stopnia ochrony balistycznej do kamizelki można dopiąć kołnierz z ochroną karku (z miękkimi wkładami), ochronę krtani (oryginalne rozwiązanie NFM – profilowana, sztywna osłona wykonana z metalu lub ceramiki), ochraniacze ramion, ochronę krocza (monstrualnych rozmiarów) oraz równie wielką ochronę nerek (do tego pokrytą taśmami systemu modułowego). Całość przenoszona jest w plecaku-torbie. Co ciekawe – wszystkie elementy oporządzenia, w tym kamizelka, produkowane są w… Polsce. Uzupełnieniem systemu osłon balistycznych jest hełm, którego czerep wzorowany jest na kształcie MICH/ACH, a produkowany przez firmę Dae-Sung Tech z Republiki Korei.

Rzeczą niezbędną w przypadku takiego systemu – odzieży, oporządzenia i osłony balistycznej – jest dobra instrukcja. I Łotysze taką mają – jest to licząca 160 stron książeczka, w której opisano poszczególne elementy systemów, ich przeznaczenie, materiały, z jakich je wykonano, podano przepis prania, producenta oraz obrazkową instrukcją „co, z czym, jak i do czego” w sposób praktycznie uniemożliwiający nieprawidłowe noszenie czy zastosowanie danego elementu. Książkę wzbogacono o tabele rozmiarów i sposoby zdejmowania miary oraz tabelę wyposażenia. W naszej armii, o czym już kiedyś wspominałem, brakuje takiej instrukcji, co powoduje, że niektóre elementu umundurowania noszone są niezgodnie z przeznaczeniem, a inne – źle konserwowane, co przyspiesza ich zużycie.

Photos copyright: Ministry of Defence Republic of Latvia

Special thanks to: Igors Sitvjenkins, National Armed Forces, Republic of Latvia