Leatherman Z-Rex Rescue Tool

0

Leatherman Z-Rex thumbLeatherman Z-Rex 01Z-Rex, wyprodukowany przez legendarną już firmę Leatherman, który swoją premierę miał w 2012 roku, to narzędzie dość duże, o długości całkowitej 16,7 cm (wobec 11 cm średniego haka Benchmade 7 Safety Cutter), ale masie wynoszącej jedynie 47 g (wobec 45 g haka Benchmade). Jego konstrukcja również jest oryginalna i odbiegająca od większości rescue hooks dostępnych na rynku.

Wygodnie profilowana do dłoni rękojeść wykonana jest ze stopu aluminium malowanego lakierem proszkowym i pozwala na pewny chwyt czterema palcami dłoni (z kciukiem ułożonym na górnej krawędzi), nawet dość dużej i w rękawiczce. Na dolnym końcu rękojeści wykonany jest duży pierścień, przez który można wygodnie przełożyć najmniejszy palec, co pozwala na poprawę pewności chwytu. W pierścieniu, praktycznie w osi rękojeści, w wyprofilowanym „dziobie” umieszczony jest wolframowy punktak, który pełni rolę wybijaka do szyb. Działa bardzo dobrze, szczególnie w przypadku szyb hartowanych (jak boczne i tylne w samochodach), ale w czasie jego używania trzeba pamiętać o konieczności noszenia rękawiczek ochronnych, aby uniknąć zranienia dłoni odłamkami szkła – jej krawędź znajduje się bardzo blisko punktaka.

Leatherman Z-Rex 08Powyżej pierścienia wykonany jest sześciokątny otwór, który służy jako awaryjna obsadka do popularnych bitów, czyli końcówek wkrętaków o rozmiarze 1/4 cala. Pozwala to na wykorzystanie Z-Rexa jako wkrętaka, ale raczej w ograniczonym zakresie, bo bity nie są w żaden sposób blokowane w otworze rękojeści, więc operowanie nimi z całą pewnością będzie wymagać wprawy i nie będzie w niektórych sytuacjach możliwe (np. odkręcanie śrub z trudnym dostępem). Z całą pewnością lepiej jednak taki otwór mieć i nie użyć, niż nie mieć i żałować, że się nie ma, tym bardziej, ze nie wpływa on negatywnie na podstawową funkcję Z-Rexa, a wręcz przyczynia się do niewielkiego obniżenia jego masy.

Leatherman Z-Rex 02 - wymienne ostrzeZastosowanie aluminiowej rękojeści pozwoliło konstruktorom z Leathermana wyposażyć Z-Rexa w wymienną głowicę tnącą ze stali nierdzewnej 440C. W pewnym uproszczeniu ma ona kształt wyciętego owalu i integruje w sobie dwie części tnące, z których gotowa do użycia jest tylko jedna. Głowica mocowana jest do rękojeści śrubami, dzięki czemu w przypadku stępienia lub uszkodzenia jednego ostrza tnącej można je odkręcić, obrócić o 180°, przykręcić i korzystać z drugiej, zapasowej krawędzi tnącej. W przypadku zużycia/uszkodzenia obu krawędzi tnących głowicę można zastąpić nową – w przypadku haków wykonanych jako jeden element uszkodzenie ostrza wymusza konieczność jego regeneracji lub też zastąpienia całego haka nowym.

Krawędzie tnące w haku Leathermana są umieszczone niemal równolegle do osi rękojeści (kąt odchylenia jest nieznaczny), w przeciwieństwie do większości Rescue Hooks dostępnych na rynku. Ułatwia to samo cięcie – ułożenie nadgarstka jest bardziej naturalne i pozwala na lepsze wykorzystanie przyłożonej siły, ale będzie nieco utrudniać umieszczenie ostrza na ciętym materiale.

Nieco powyżej ostrzy w głowicy wykonano prostokątne otwory. Są to klucze do zaworów butli z tlenem, pozwalające na ich odkręcenie w przypadku braku uchwytu na zaworze lub też zaworu stawiającego duży opór – rękojeść Z-Rexa umożliwia stworzenie dźwigni o dość długim ramieniu, którą można zadziałać na oporny zawór.

Standardowo do przenoszenia Z-Rexa producent dostarcza nylonowy pokrowiec koloru czarnego, mocowany za pomocą taśm MOLLE/PALS .

Z-Rex wydaje się być niezłym narzędziem dla ratownika medycznego, z uwagi na wygodę chwytu i niewielką masę, a także wyposażenie go w klucz do butli z tlenem. W przypadku „zwykłego” żołnierza jego rozmiar może utrudniać przenoszenie i mocowanie na oporządzeniu, ale ratownik może przypiąć go bp. do plecaka.

###

Mr.S. (ten pierwszy): Z-Rex jest według mnie duży, za duży, by nosić go jako hak ratunkowy na oporządzeniu – decydując się na narzędzie mniejsze straci się co prawda na wygodzie operowania (wymiary chwytu), ale łatwiej będzie umieścić je na oporządzeniu tak, by nie przeszkadzało. Za to dobrym miejscem dla niego będzie zewnętrzna część plecaka ratownika medycznego, apteczka zespołowa czy też wnętrze pojazdu. Hak trzyma się wygodnie i pewnie – nie ma obawy, że się z ręki wyśliźnie czy, że chwyt nie będzie na tyle pewny by sprawnie ciąć. Wybijak do szyb faktycznie umieszczony jest bardzo blisko krawędzi dłoni, więc do wybijania szyb rękawiczki będą niezbędne.

Cięcie Z-Rexem to „łatwizna” – pasy samochodowe poddają mu się bez żadnego oporu, a kontroli nad narzędziem w czasie pracy nie można niczego zarzucić. Otwór do bitów jest bardzo trudny w obsłudze (nie ma żadnej blokady bita przed wypadaniem) i polecam stosowanie go tylko w sytuacjach, gdy nie ma pod ręką obsadki do bitów, a i wówczas nie zawsze będzie można go użyć. Dwustronna głowica tnąca odkręca się łatwo, ale przy przykręcaniu trzeba pamiętać o tym, że wkręca się stalową śrubę w aluminiowy gwint i przesadzenie z siłą dokręcania może gwint bezpowrotnie uszkodzić. Z uwagi na inne pochylenie części roboczej, niż ma to miejsce w większości rescue hooks, nieco trudniejsze będzie cięcie ubrań.  Z-Rexa da się nosić na oporządzeniu, ale to naprawdę duże (długie) narzędzie, więc raczej polecam przypięcie go do plecaka lub umieszczenie we wnętrzu pojazdu, w łatwo dostępnym miejscu.

Z-Rex został dostarczony przez polskiego dystrybutora Leatherman – firmę Militaria.pl.