Crye Precision AirFrame Helmet

0

crye_airframethumbFirma Crye Precision, słynąca z innowacyjnych i nieortodoksyjnych rozwiązań w dziedzinie wyposażenia indywidualnego, znana jest chyba każdemu – wspomnieć wystarczy najpopularniejszy wśród licznych jednostek specjalnych kamuflaż uniwersalny Multicam czy rewolucyjne umundurowanie bojowe z bluzami typu combat shirt. Jednym z jej ostatnich “hitów” jest oryginalny hełm, zaprojektowany w sposób zrywający z dotychczas znaną filozofią projektowania osłon głowy – Crye Precision AirFrame Helmet.

KONSTRUKCJA

Crye Precision AirFrame Helmet zawdzięcza swą unikalną, wręcz futurystyczną, konstrukcję zupełnie innej koncepcji, która towarzyszyła jego projektantom – stworzyli dotąd niespotykane rozwiązanie: hełm bojowy, którego czerep nie jest jednolity a składa się z dwóch połączonych i nachodzących na siebie skorup – czołowej oraz tylnej, co nie tylko umożliwia konstruowania hełmu ze strefowo dobraną odpornością balistyczna, ale znacznie poprawia cyrkulację powietrza pozwalając znacznie ograniczyć parowanie gogli i chłodzić głowę użytkownika w wysokich temperaturach. Co więcej, dzięki temu możliwe jest obniżenie kosztów procesu produkcyjnego, gdyż łatwiej stworzyć element o takim kształcie i rozmiarze, niż klasyczny czerep. Skorupa czołowa jest nieco większa i nachodzi na tylną, tworząc w tym miejscu podwójną warstwę ochronną. Za łączenie odpowiedzialne są cztery śruby, niegenerujące odłamków w momencie uderzenia pociskiem. W miejscu połączenia, na szczycie czerepu znajduje się wąska na około 5 mm szczelina pozwalająca na przepływ powietrza, powstałą dzięki podkładkom na śrubach mocujących. Oczywistym pytaniem jest, czy taka niejednolita konstrukcja, z otworem, nie powoduje zagrożenia w postaci odsłonięcia głowy użytkownika. Konstruktorzy twierdzą, że tak nie jest, uzasadniając, iż rozmiar otworu jest na tyle niewielki, a na dodatek jest przesunięty daleko do tyłu hełmu, że nie wpływa to w istotny sposób na zmniejszenie poziomu ochrony. Co ciekawe, rozwiązanie takiego kanału wentylacyjnego ma również redukować powstawanie pod czerepem niebezpiecznego ciśnienia powietrza, powstającego w wyniku bliskiej eksplozji.

Crye AirFrame charakteryzuje się niewielką masą własną – dla rozmiaru Medium z szynami montażowymi są to 1043 g, przy 1196 g Ops-Core FAST Ballistic High Cut Helmet (z szynami oraz montażem do noktowizora, sam czerep – 893 g), 1420 g standardowego ACH (bez akcesoriów) i 1341 g hełmu TC3002 (również bez akcesoriów) – obecnego standardu w jednostkach DWS. Powierzchnia ochronna, bez dodatkowych akcesoriów to 669 cm2 – tyle samo, co TC3002 i Ops-Core FAST, jednakże profil tylnej części w AirFrame jest nieco dłuższy i zapewnia większą ochronę na wysokości karku, nie utrudniając jednak podnoszenia głowy do strzelania w pozycji leżąc, czy też przy używaniu dużego plecaka transportowego.

Obie części czerepu zostały wykonane z polietylenów balistycznych UHMWPE wzmocnionych włóknem węglowym, zapewniającym odporność balistyczną oraz niską masę własną. Deklarowany przez producenta poziom ochrony balistycznej przekracza o 20% wymogi dotyczące odłamkoodporności dla hełmów ACH – niestety, nieznane są rzeczywiste dane dotyczące ochrony przed pociskami, bowiem Crye Precision AirFrame Helmet został opracowany pod wymogi konkretnego klienta, którego priorytetem było obniżenie masy całkowitej hełmu. W celu zwiększenia odporności balistycznej, producent oferuje zamienną skorupę czołową, chroniącą przed uderzeniem amunicją karabinową. Istnieje również nieco cięższa i bardziej odporna odmiana, AirFrame ATX, której obie części czerepu skonstruowane są z materiałów aramidowych. Skorupa wykończona jest trudnopalną matową powierzchnią, eliminującą refleksy i odporną na działanie chemikaliów oraz paliw.

SYSTEM NOŚNY

System nośny AirFrame jest zbliżony do zastosowanego w hełmach typu MICH/ACH, czyli opiera się na ośmiu przestawnych poduszkach mocowanych na fragmentach taśmy rzep, produkowanych przez Team Wendy, z czego dwie większe o nazwie Hit Pads, zostały opracowane specjalnie na życzenie Crye Precision. Poduszki te, z wypełnieniem z tworzywa Zorbium, zapewniają wysoki poziom tłumienia wstrząsów oraz znaczny komfort użytkowania, także w warunkach niskich temperatur – na mrozie sztywnieją, ale wciąż zachowują pewien stopień elastyczności. W hełmie zdecydowano się wykorzystać czteropunktowe paski nagłowne Head-Loc Retention System w układzie H, opracowane przez firmę Ops-Core… producenta nowoczesnych hełmów balistycznych FAST używanych między innymi przez siły specjalne w Polsce i USA, uważanych za obecnie za jedne z najlepszych dostępnych konstrukcji – gwarantują dobre dopasowanie oraz spory zakres regulacji, a dostępne są również w wersji z klamrą dla osób leworęcznych. W Crye zdecydowano się wykorzystać świetnie dopracowany element i nie odkrywać koła na nowo. Układ nakarczka tyu H zapewnia dużo lepszą stabilizację hełmu na głowie, zwłaszcza jeśli używa się gogli lub przyrządów nokto- czy termowizyjnych, zmieniających środek ciężkości, co przy tak lekkim hełmie, jak AirFrame, nabiera szczególnego znaczenia. Mimo wszystko ten system i tak ustępuje stabilnością rozwiązaniu Ops-Core OccDial.

AKCESORIA

Kolejnym elementem firmy Ops-Core, który zastosowano w konstrukcji AirFrame są szyny akcesoryjne z wbudowanymi gumami z hakami, służącymi do zabezpieczenia noktowizora – coraz bardziej popularne szyny ARC opracowane przez Ops-Core stały się niemal standardem, ponieważ pozwalają na łatwe i pewne mocowanie szeregu dodatkowego wyposażenia, jak latarki, kamery, gogle ochronne, maski tlenowe czy ochronniki słuchu. Szyny hełmu AirFrame wykorzystują ten sam standard mocowania,  jednak ich kształt jest dopasowany wyłącznie do czerepu hełmu Crye Precision. Na przedzie hełmu można osadzić montaż do noktowizora (np.  Norotos, Ops-Core VAS oraz Wilcox, które są “preferowane” do AirFrame). Producent przewidział do AirFrame dodatkowe elementy ochronne, wykonane z tego samego materiału co hełm – pierwszym są dwie boczne osłony Chops (ang. gęby) zakrywające uszy, policzki oraz szczękę, na kształt hełmów spartańskich lub hełmu postaci Boba Fett z Gwiezdnych Wojen. Po ich założeniu, przy patrzeniu na wprost, w polu widzenia będą widoczne ich górne krawędzie. Osłony te nie są zamocowane zupełnie sztywno – w pewnym zakresie uginają się pod naciskiem i sprawiają wrażenie, że przy nieostrożnym obchodzeniu się z nimi mogą ulec uszkodzeniu i się wyłamać. Drugie to Ears (ang. uszy), element stanowiący uzupełnienie osłony na wysokości uszu, na kształt klasycznego hełmu. Oba typy osłon są blokowane wciskanymi zatrzaskami w odpowiednich slotach po wewnętrznej stronie czerepu. Tylna część zatrzaskuje się pomiędzy szynami montażowymi a czerepem.

Kolejnym elementem opcjonalnym jest pokrowiec na hełm, wykonany z mocnej, gęstej siatki w kamuflażu  Crye Precision Multicam, mocowany rzepami do czerepu. Spełnia on trzy istotne funkcję – polepsza maskowanie (dzięki naszytym pętlom można je uzupełnić o elementy roślinne czy też np. skrawki materiału), ochronę hełmu przed uszkodzeniami mechanicznymi oraz możliwość instalacji na rzepach naszywek identyfikacyjnych lub oświetlenia – markerów stroboskopowych czy znaczników.

Niewątpliwie Crye Precision AirFrame stanowi przykład zupełnie nowego kierunku w rozwoju bojowych osłon głowy, nie tylko trendu spłycania i pogłębiania wycięć w czerepach, jak w hełmie Maskpol HBK – rozwiązania w nim zastosowane są całkowicie odmienne od dotychczas spotykanych. Hełm charakteryzuje się niską masą, przez co długotrwałe noszenie nie męczy tak użytkownika, jak w przypadku klasycznych odpowiedników. Zasadniczym minusem AirFrame jest jego rozmiar i profil – wyższy, choćby od Ops-Core FAST High Cut. Zwiększa się w ten sposób wielkość sylwetki użytkownika i wymusza pamiętanie o dodatkowych centymetrach nad głową, aby nie uderzyć we framugę czy sufit bardzo niskiego pomieszczenia. Wyposażenie wewnętrzne również ustępuje OccDial, choć z całą pewnością spełnia współczesne standardy. AirFrame dobrze współpracuje z aktywnymi ochronnikami słuchu opartymi na pałąku, co wymaga jednak odpowiedniego rozstawienia poduszek wewnętrznych – złe ich dopasowanie spowoduje ucisk pałąkiem na głowę i dość znaczny dyskomfort. Problem pojawia się przy stosowaniu osłon Chops, które znacznie ograniczają przestrzeń i dość ciasno przylegają do twarzy – użycie klasycznych ochronników słuchu jest bardzo utrudnione, a założenie hełmu wymaga pomocy z zewnątrz lub dopięcia osłon bocznych dopiero po założeniu hełmu. W tym układzie lepiej sprawować się będą douszne ochronniki słuchu zintegrowane z systemami łączności, jak Nacre QuietPro lub Sylinx C4OPS. Chops utrudniają w pewnym stopniu składanie się do strzału, jednak można ten problem rozwiązać, stosując z jednej strony pełną osłonę, a z drugiej, krótką Ears – należy jednak pamiętać, że jest to rozwiązanie raczej dla strzelca pokładowego, niż dla żołnierza poruszającego się pieszo. Nie ma natomiast żadnych problemów z wykorzystywaniem hełmu, zarówno z osłonami dodatkowymi jak i bez nich, z różnego typu okularami oraz goglami ochronnymi.